Przed Śląskiem olbrzymie wyzwanie – przejście transformacji energetycznej, która dotyczyć będzie zarówno branży, jak i strony społecznej. Czy, patrząc na "przywiązanie" do węgla, będzie to możliwe?

Epoka węgla się kończy. Teraz czas na sprawiedliwą transformację

Opublikowany przez Greenpeace raport "Globalna zmiana" pokazuje, że od 2010 roku ponad jedna czwarta firm, które posiadały lub planowały elektrownię węglową, wycofała się z inwestycji. Szybką transformację energetyczną masowo ogłaszają miasta, regiony i państwa, w tym trzy należące do G7.   

Transformacja energetyczna realizowana na świecie czeka także i nas. Polska mocno spóźniona, powoli zaczyna uświadamiać sobie, że epoka węgla się kończy.

- Cokolwiek byśmy o tym nie myśleli i jakkolwiek byśmy nie darzyli tego węgla sentymentem, zwłaszcza tu na Śląsku, węgiel nigdy nie był wieczny i nie będzie wieczny – tłumaczy Gabriela Lenartowicz, poseł na Sejm, była prezes katowickiego WFOŚiGW .


Węgiel to słowo kluczowe odbywającego się w Katowicach Szczytu Klimatycznego ONZ. To tu podjęte mają zostać decyzje mocno wpływające na przyszłość. I jedno jest pewne. Musimy przestać myśleć tak jak myślimy dziś, przejść z "czarnej" energii na "zieloną". Jednak czy w kraju tak mocno opartym na węglu, gdzie wydawać by się mogło brak pomysłu, jak powinno wyglądać życie po erze dominacji czarnego złota, jest to możliwe?

- Błędem jest przede wszystkim mówienie o tym, że to jest zakopywanie górnictwa. Problem nie leży w górnictwie. Ono się de facto restrukturyzuje samo, w kierunku takiego wydobycia, w takiej formule, że ono sobie poradzi. My mamy aktualnie problem z transformacją energetyki. – dodaje Lenartowicz.

Pomóc w miarę bezbolesnej transformacji ma deklaracja o solidarnej i sprawiedliwej transformacji.
 
Czytaj więcej: COP24. Just Transition - sprawiedliwa transformacja. Jak ma to wyglądać w praktyce